Sektor przewozów kurierskich, ekspresowej logistyki e-commerce, a także codziennego dowozu ekip budowlanych na place deweloperskie opiera się w niemal stu procentach na pojazdach, które można prowadzić posiadając standardowe prawo jazdy kategorii B (do 3,5 tony dopuszczalnej masy całkowitej). W tej klasie na rynku dostępne jest całe zatrzęsienie tak zwanych „blaszaków”. Zdecydowana większość z nich wywodzi się jednak z myśli technologicznej aut osobowych (konstrukcje samonośne). Gdy przychodzi do przewiezienia wielkiego, niewymiarowego ciężaru lub zjechania na fatalnej jakości, wyboistą drogę pod miastem, ich karoserie błyskawicznie pękają. Jeśli biznes domaga się narzędzia pancernego, nie ma miejsca na półśrodki. Czołowy dostawca, do którego prowadzi adres Grupa DBK , ma w ofercie bezwzględnego lidera tego segmentu. Omawiany ze wszech miar model Iveco Daily to synonim długowieczności, udowadniający, że korzenie wywodzące się z transportu ciężkiego to dla furgonu absolutna polisa na przetrwanie.
Rama podłużnicowa gwarantem sztywności i nośności
Sekret legendarnej trwałości tego wozu tkwi w tym, czego na pierwszy rzut oka nie widać. W odróżnieniu od lekkiej, tłoczonej z blachy konkurencji, cała „buda” osadzona jest na potężnej, stalowej ramie kratownicowej w kształcie ceownika. Grubość tej ramy może wynosić od 3 do nawet 5 milimetrów! To sprawia, że auto przyjmuje na siebie absolutnie sto procent naprężeń powstających z uderzeń o wyrwy w jezdni przy gigantycznym obciążeniu. Konstrukcja chroni karoserię szoferki przed wyginaniem się, ułatwiając sprawne zamykanie tylnych drzwi skrzydłowych przez całe lata eksploatacji. To również powód, dla którego ten właśnie model dominuje jako platforma pod dźwigi HDS, ciężkie kontenery chłodnicze, wywrotki i busy pasażerskie do przewozu ponad dwudziestu osób.

Niezawodne silniki nastawione na milionowe przebiegi
W dobie brutalnego zmniejszania pojemności (downsizingu) i zmuszania małych silniczków do wielkiego wysiłku za pomocą kilku turbin, producent z Turynu pozostaje bastionem rozsądku. W ofercie flagowej, od lat z uporem i modyfikacjami ekologicznymi, utrzymywany jest legendarny, potężny, trzy litrowy motor wysokoprężny o rzędowej architekturze czterocylindrowej. Jego gigantyczna elastyczność i świetny moment obrotowy sprawiają, że nawet z podpiętą z tyłu wielką lawetą, wóz rusza bez męczenia i palenia tarczy sprzęgła. Mechanicy cenią tę jednostkę za niesłychany wręcz zapas wytrzymałości i możliwość wykręcania setek tysięcy kilometrów bez konieczności rozbierania głównych podzespołów głowicy.
Automatyczna skrzynia Hi-Matic oszczędzająca kierowcę
Kurier na trasie miejskiej może zmienić bieg za pomocą lewarka nawet kilka tysięcy razy w ciągu jednej, uciążliwej zmiany. Prowadzi to do chronicznych bólów kręgosłupa i zniszczenia kolana szofera. Włoscy inżynierowie jako pierwsi w klasie wdrożyli ośmiobiegową, bardzo zaawansowaną przekładnię hydrokinetyczną ZF Hi-Matic. Komputer zmienia w niej przełożenia w czasie zaledwie 200 milisekund – płynniej i szybciej niż najzdolniejszy człowiek. Pozwala to na niebywały komfort w gęstych aglomeracjach, redukując błędy kierowców i zmniejszając o kilkanaście procent awaryjność układu przeniesienia napędu we flotach masowych.